Zapisz się na nasz newsletter i dołącz do EKOrewolucji!
Przydatne? Podaj dalej! Share on Facebook

Na rynku kosmetyków od kilku lat można zaobserwować znaczny wzrost produkcji kosmetyków naturalnych i organicznych. Duży popyt na takie kosmetyki jest z pewnością odzwierciedleniem chęci powrotu do natury – tego, co jest najbliższe nam, a tym samym i naszej skórze.

Niestety, brak norm urzędowych dotyczących kosmetyków produkowanych przy użyciu substancji naturalnych oraz oznakowania produktów kosmetycznych jako naturalne lub organiczne spowodował przepełnienie rynku produktami pseudo-naturalnymi. Producenci, mając dużą swobodę w deklaracjach i oznakowaniach, wprowadzają na rynek kosmetyki, które nie mają w swojej recepturze wiele wspólnego z naturalnością.

I dlatego właśnie pojawiły się instytucje zajmujące się certyfikacją produktów naturalnych i organicznych (ekologicznych). Ich celem jest określanie i kontrolowanie standardów i norm, które mają spełniać kosmetyki, aby uznać je za naturalne lub organiczne.

Zaopatrując się w kosmetyki certyfikowane:

  • dbamy o swoją skórę, bo dajemy pierwszeństwo substancjom naturalnym i pochodzenia naturalnego
  • okazujemy szacunek naturze poprzez korzystanie z produktów o recepturach opartych na składnikach pochodzących z rolnictwa ekologicznego

Co oznaczają certyfikaty na etykietach kosmetyków?

Certyfikat na etykiecie kosmetyku zapewnia konsumentowi przejrzystość i klarowność zarówno jeśli chodzi o recepturę, jak i cały proces na linii technologicznej.

Szczegółowo określone standardy dotyczą między innymi składników zakazanych, składników dopuszczalnych oraz ich stężeń, dozwolonych oraz zakazanych sposobów uprawy surowców używanych do produkcji kosmetyków i procesów technologicznych podczas produkcji.

Każda organizacja certyfikująca kosmetyki naturalne czy organiczne, kieruje się swoimi ustalonymi normami i zasadami. Różnią się one między sobą i dlatego, jeżeli produkt ma na etykiecie logo jednej z wybranych organizacji, to nie oznacza, ze spełnia kryteria innej.

Przyjrzyjmy się więc po krótce najpopularniejszym na polskim rynku certyfikatom:

ecocert

ECOCERT

Jest wydawany przez francuską jednostkę certyfikującą. ECOCERT wyszczególnia dwa podstawowe rodzaje kosmetyków, a mianowicie:

  • kosmetyk naturalny – minimum 95% składników pochodzenia naturalnego
  • kosmetyk ekologiczny – minimum 95% składników pochodzenia naturalnego, a ponadto przynajmniej 50% surowców naturalnych musi pochodzić z upraw ekologicznych

Zakazane substancje to syntetyczne barwniki i syntetyczne substancje zapachowe, składniki pochodzące z martwych zwierząt, substancje ropopochodne, silikony, parabeny, emulgatory PEG.

Kosmetyki nie mogą być testowane na zwierzętach. Opakowanie kosmetyku musi ulegać biodegradacji, a proces produkcyjny nie może mieć negatywnego wpływu na środowisko.

BDIH

BDiH

Certyfikat BDiH – Kontrolierte Natur-Kosmetik przyznawany jest przez jednostkę niemiecką, która jest zrzeszeniem producentów między innymi przemysłu farmaceutycznego i kosmetycznego.

Kosmetyk z tym certyfikatem został otrzymany z naturalnych surowców pochodzących z kontrolowanych upraw ekologicznych lub dzikich zbiorów.
Zakazane substancje obejmują syntetyczne oraz organiczno-syntetyczne barwniki i substancje zapachowe, silikony, substancje ropopochodne i surowce pochodzące z martwych zwierząt.

Podobnie, jak w przypadku EcoCert, kosmetyki nie mogą być testowane na zwierzętach, opakowanie kosmetyku musi ulegać biodegradacji, a proces produkcyjny nie może mieć negatywnego wpływu na środowisko.

Soil_Association

SOIL ASSOCIATION

Certyfikat z Wielkiej Brytanii potwierdzający pochodzenie organiczne. Oznacza, że produkt spełnia najwyższe wymagania dotyczące aspektów rolnictwa ekologicznego, jak również dobrostanu zwierząt i ochrony środowiska.

Kosmetyk oznaczony jako organiczny zawiera maksymalną możliwą ilość składników organicznych (95%), a kosmetyk oznaczony jako „ze składnikami organicznymi” jest organiczny w przynajmniej 70%.

Zakazane substancje to parabeny, substancje ropopochodne, syntetyczne substancje zapachowe, detergenty, glikole oraz wiele innych.

Tak samo, jak poprzednie opisane certyfikaty, zapewnia, że kosmetyki nie były testowane na zwierzętach, opakowanie kosmetyku ulegnie biodegradacji, a proces produkcyjny nie miał negatywnego wpływu na środowisko.

natrue

NATRUE

Wydawany przez międzynarodową organizację, która jest zrzeszeniem producentów kosmetyków naturalnych, z siedzibą w Brukseli. Wyróżnia trzy poziomy jakości produktów naturalnych określone ilością gwiazdek w logo (im więcej gwiazdek, tym bardziej ekologiczny produkt). Każdy poziom posiada dokładne kryteria dotyczące ogólnej zawartości składników naturalnych, jak również składników naturalnych pochodzących z upraw ekologicznych.

NaTrue daje pewność, że kosmetyk nie zawiera substancji ropopochodnych, silikonów, emulgatorów PEG, glikoli, syntetycznych substancji zapachowych i barwników, surowców pochodzących z martwych zwierząt.

 

Współczesny rynek kosmetyczny to rynek bardzo konkurencyjny i kwestia jakości produktu nabiera coraz większego znaczenia dla producentów. Mają oni coraz większe możliwości wyboru systemu certyfikującego, który potwierdza jakość i rzeczywisty związek z naturą produktów. Należy jednak pamiętać, że proces certyfikacji jest długotrwały i kosztowny, dlatego nie każdą firmę będzie na niego stać. Warto jednak wymagać certyfikatów od dużych marek, które mogą sobie na to pozwolić i w ten sposób zwiększyć zaufanie klientów do swoich produktów.

O autorce: Agnieszka Stateczna-Mędrek

Technolog i Trenerka Skin Philosophy z kilkunastoletnim doświadczeniem w opracowywaniu receptur kosmetyków i kontroli jakości w dużych firmach kosmetycznych. Wykładowca oraz szkoleniowiec w zakresie m. in. kosmetykologii i receptury kosmetycznej. Więcej TUTAJ


2 Odpowiedzi na Certyfikaty na etykietach kosmetyków
  1. Z tego co czytałam na oficjalnej stronie ECOCERT to zezwalają na perfumy (takze syntetyczne) i wymagane jest 20% składników ekologicznych aby uzyskać ten certyfikat, są także liberalni w stosunku do wielu konserwantów min fenoksyetanolu….jest to jeden ze słabszych certyfikatów dla kosmetyków tzw eko, choć bardzo powszechny w Polsce

    • Niestety, certyfikaty nie zapewniają, że kosmetyk będzie w 100% EKO. ECOCERT dopuszcza też na przykład SLSy (oczywiście w ramach 5% dopuszczalnych syntetycznych substancji). Aby produkt byl uznany za EKO, 50% składników musi pochodzić z upraw ekologicznych.


[top]

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *